dumle blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 1.2004

    Mało słów dużo treści, czyli dziennikarskie skróty w tytułach… ;)

    1. Włącz swoje dzieci do bożonarodzeniowych wypieków
    2. Eksperci twierdzą: Coś musiało pójść nie tak przed katastrofą boeninga 770
    3. Policja rozpoczyna kampanię wypatrywania i uświadamiania nieuważnych przechodniów
    4. Czy istnieje skalny pierścień wokół Uranu?
    5. Prostytutki apelują do papieża!
    6. Zbliżenie pand w Syczuanie zawodzi; weterynarze wkraczają do akcji!
    7. Brytyjczycy zostawiają gofry na wyspie Falkland…
    8. Nauczyciele występują przeciwko leniwym uczniom!
    9. Gotowy plan budżetowy prezydenta Clintona; Szykuje się więcej kłamstw…
    10. Badanie powypadkowe wykazało, że samolot znalazł się zbyt blisko ziemi…
    11. Górnicy odmawiają pracować po śmierci na państwo!
    12. Sąd dla nieletnich na próbę postrzelenia obrońcy…
    13. Dwie siostry znowu razem po 18 latach w spisie powszechnym…
    14. Osłabienie działań wojennych nadzieją na pokój!
    15. Jeśli strajk nie zostanie szybko powstrzymany, może trochę potrwać!
    16. Uśmiercona para; Policja podejrzewa zabójstwo!
    17. Naukowcy badający otyłość potrzebują rozleglejszej grupy testowej…
    18. Amerykański astronauta obwiniany za wypuszczanie gazu w kosmosie…
    19. Dzieci; smaczne i pożywne przekąski…
    20. Tajfun przechodzi przez cmentarz; setki nieżywych…

    WELCOME TO THE WHITE CITY OF GONDOR

    Jestem mieszkańcem Minas Tirith
    Gdzie jest Twoje miejsce w Śródziemiu?

    ..:: Test by Days ::..

    Tu mogłabym żyć…jako kolejne wcielenie Faramira ^-^ Najlepszej postaci (ja widzę w nim dużo podobieństw[charakter,sytuacjia itd.])

    image15.jpg Z drugiego na trzeciego stycznia (tego roku) pojechaliśmy na Maraton filmów z serii Lord of the rings. Ta wypasiona imprezka trwała od 22.00 do 8 rano, jedna warto było się poświęcić. Najpierw puścili „The fellowship of the rings”- chyba najlepszą część z całej trylogii (chodzi mi o film, nie o książkę). Dodatkowymi atrakcjami były np. młode panie, którym zachciało się nagle iść do toalety. Nie, nie chodzi mi tu o złośliwość tylko w pewnym momencie przed ekran wyskoczyła jakaś panienka i zaczęła biec (mam nadzieję, że zdążyła do WC), ale również w tej chwili na ekranie pojawiła się biegnąca drużyna pierścienia. Z tyłu dało się słyszeć okrzyki: Patrzcie dziesiąty uczestnik wyprawy! No i oczywiście śmiech ludzi na sali.
    O 1:10 skończył się film i została zorganizowana przerwa. Trzeba by było wypić chyba z litr kawy…może lepiej nie myśleć o piciu, kiedy chce się do ubikacji…Tak, więc postanowiłam się wybrać w tamte rejony.
    Niestety do damskiej toalety stało chyba ze sto babeczek, a kiedy zapytałam się gdzie jest koniec kolejki te miło odpowiedziały: W MORDORZE! Zwątpiona i zrezygnowana przekicałam jak Geisza z powrotem do sali. Tam zaraz zaczęły się „The Two Towers”. Ok! To jeszcze pamiętam. Około czwartej nad ranem znowu dali nam przerwę… w trakcie, której zamieniłam kilka słów ba temat filmu z jakąś dziewczyną.
    Światło przygasło. Hmmm mają małą obsówę, ale nie ma się, co dziwić (myślę tu o tej kolejce do damskiej toalety). Reklamy umilali wszystkim dwaj kolesie, którzy tańczyli do muzyki z reklam…a ja myślałam, ze to ze mną coś nie tak…
    Zaczęła się trzecia część „Return of the King”… i muszę stwierdzić, że się zawiodłam. Podejście bardziej filozoficzne, zbyt długie najazdy, pominięcie wielu ciekawych wątków… mała kaszana dla kogoś, kto czytał książkę i czepia się, jeżeli pan Jackson np. psuję postać Faramira…
    Polecam dla osób, które nie czytały książki. Film jest naprawdę dobrze zrealizowany i ciekawy, ale…
    Nie pamiętam jak znalazłam się w domu… pamiętam tylko, że obudziłam się o 13:30

    *) Na matmie:
    Psorka: Dzieci w jesteście opóźnione, bo odebrano Wam szansę udoskonalenia swojego mózgu!
    Ktoś z klasy: Dlaczego?
    Psorka: Bo liczycie takie proste liczby na kalkulatorze, a nie w pamięci (chodziło o dwu cyfrówkę i trzy cyfrówkę).
    Klasa:……………………
    Psorka:Wiecie, dlaczego starsze panie rozwiązują krzyżówki?
    Olka: Bo są stare i nie mają, co robić.
    Psorka: Bo w ten sposób ćwiczą pamięć.
    Klasa: He he he
    Psorka (podchodząc do ławki Łukasza i patrząc na niego i siedzącego za nim Michała): Rozumiesz?!
    Łukasz(trzymając coś pod ławkę):……….(tzn. cisza)
    Psorka: Rozumiesz?!
    Łukasz(trzymając coś- to znaczy kalkulator i licząc pod ławką zadany przykład): Tak proszę pani, oczywiście, że rozumiem.

    *) Rozbieranie choinki:
    Chłopcy tak ochoczo rozbierali choinkę, że opadły wszystkie igły a na szafce ukazał się goły drapak.
    Bolek: Co z nią zrobimy?
    Ktoś: Dawaj spalimy ją!
    Bolek:?
    Ktoś: Albo przez okno…
    Bolek: Ok
    I jak powiedzieli tak zrobili. Wywalili choinkę z pierwszego piętra.
    Pobiegł po nią Marek z Maćkiem. Jednak biały kolor śniegu uderzył markowi w przysadkę mózgową i pomyślał, ze tenże śnieg jest wodą.
    Rozebrał się (został tylko w spodniach, górę miał gołą) i rzucił się w śnieg i zaczął robić aniołki….NO COMENTS

    *)U Natki w domu. Ja siedzę przy kompie, przeglądam mp3, a Natka siedzi na łóżku i ogląda moją VIVĘ (z Aragornem na okładce ^-^). I nagle mówi z przejęciem:
    Natka: Dumle… wiesz, że Angelina Julie podczas kręcenia filmu zaczęła się spotykać z Corelem… Farelem
    Ja: Nie łapiąc, ale wiedząc, o co chodzi powiedziałam: Acha…
    Natka: He he he he…
    Ja: Corelem… Anana Cofana…
    To głupie, ale wtedy brzmiało to inaczej. Oczywiście chodzi tu o Colina Farela, a nie Corela Farela….

    froggie3.gif
    Pamiętam jak w zeszłym roku sprzeczaliśmy się, kto powinien pojechać na finał Eurowizji.
    Ja obstawałam przy Blue Cafe a Pink popierała swojego idola Michała Wiśniewskiego.
    W tym roku jednak chyba nie będzie, o co się sprzeczać, bo tak naprawdę biedne są te propozycje.
    Po dziesiątym razie (przesłuchaniu tych kawałków) doszłam do wniosku, że są tylko cztery dobre kawałki.
    Goya- najbardziej profesjonalna, Sistars- hmmmm po prostu mi się podoba, Kasia Klich- spoko i teledysk ma fajny ^-^ i Marcin Rozynek- ale to z sympatii do jego głosu(lubię jego piosenki, bo są takie proste i optymistyczne).
    A co do Blue Cafe i Alex- DO ŚMIETNIKA Z TYMI TRAGICZNYMI KAWAŁKAMI!!! To bardziej przypomina wycie „psica” do księżyca… a Tatiana Okupnik tak rzęzi ja stary telewizor „Wisła”, acha! A Łzy chyba chcą dorównać Gawlińskeimu i jego piosence Baśka…teraz śpiewają Julia, niedawno była Anastazja i Ania, a w „ciepłe lato” Agnieszka hmmm…
    ….Pink może ty się wypowiedz- miałaś nosa, co do Wiśniewskiego może i tym razem coś zaproponujesz.

    wesolego

    4 komentarzy

    niech 2004 bedzie super!!!!


    • RSS